„Zawsze taki byłem” – mówi wielu pacjentów z dystymią. Od lat czują się przygaszeni, zmęczeni, bez radości. Funkcjonują: chodzą do pracy, zajmują się rodziną, ale wszystko przychodzi im z trudem, a życie wydaje się szare. Otoczenie mówi o nich „pesymista”, „marudny”, „ma taki charakter”. Tymczasem to może być dystymia – przewlekła postać zaburzeń nastroju, która dotyczy kilku procent dorosłych i którą można skutecznie leczyć.
Czym jest dystymia (przewlekła depresja)?
Dystymia, w najnowszych klasyfikacjach nazywana też przewlekłym zaburzeniem depresyjnym lub zaburzeniem dystymicznym, to stan utrzymującego się obniżonego nastroju przez większość dni, przez co najmniej dwa lata. Objawy są zwykle łagodniejsze niż w epizodzie depresji, ale trwają bardzo długo – często wiele lat, a nawet dekad. Właśnie ta przewlekłość sprawia, że dystymia bywa mylona z cechą osobowości.
Choroba często zaczyna się podstępnie – w okresie dorastania lub wczesnej dorosłości – i dlatego chory nie pamięta, jak to jest czuć się inaczej.
Objawy dystymii
Oprócz przewlekle obniżonego nastroju pojawiają się m.in.:
- zmęczenie i brak energii,
- niska samoocena, poczucie bycia gorszym,
- pesymizm, poczucie beznadziei,
- trudności z koncentracją i podejmowaniem decyzji,
- zaburzenia snu – bezsenność lub nadmierna senność,
- zmniejszony lub zwiększony apetyt,
- ograniczona zdolność do odczuwania radości,
- drażliwość, skłonność do narzekania,
- wycofanie się z kontaktów towarzyskich.
Osoby z dystymią często mówią, że „życie jest ciężarem”, a wszystko wymaga ogromnego wysiłku.
Podwójna depresja – dystymia i epizod depresji
U wielu osób z dystymią w pewnym momencie rozwija się pełny epizod depresji – na tle przewlekłego obniżenia nastroju pojawia się jego głębsze załamanie. Mówi się wtedy o „podwójnej depresji”. Po ustąpieniu epizodu chory często wraca do poziomu dystymii, a nie do pełnego zdrowia. Dlatego ważne jest leczenie nie tylko ostrego epizodu, ale też przewlekłych objawów.
Przyczyny dystymii
Podobnie jak w przypadku depresji, przyczyny dystymii są złożone. Znaczenie mają:
- czynniki genetyczne i biologiczne,
- trudne doświadczenia w dzieciństwie – np. utrata rodzica, zaniedbanie, przemoc, chłodna atmosfera w domu,
- przewlekły stres,
- cechy osobowości – skłonność do pesymizmu, krytycyzmu wobec siebie,
- współistniejące choroby somatyczne i inne zaburzenia psychiczne, np. zaburzenia lękowe czy uzależnienia.
Diagnoza dystymii u psychiatry
Rozpoznanie stawia psychiatra na podstawie rozmowy. Kluczowy jest czas trwania objawów i ich wpływ na życie. Lekarz może zlecić podstawowe badania – np. hormonów tarczycy, morfologii, witaminy B12 – by wykluczyć somatyczne przyczyny przewlekłego zmęczenia i obniżonego nastroju. Ważne jest również wykluczenie choroby afektywnej dwubiegunowej.
Leczenie dystymii
Wiele osób z dystymią przez lata nie szuka pomocy, bo nie wie, że jest chore. Tymczasem leczenie może przynieść wyraźną poprawę.
Psychoterapia – szczególnie terapia poznawczo-behawioralna oraz terapia CBASP, opracowana specjalnie dla przewlekłej depresji – pomaga zmienić utrwalone schematy myślenia i zachowania, poprawić relacje z innymi i odzyskać poczucie wpływu na własne życie. Pomocna bywa też terapia interpersonalna i terapie psychodynamiczne.
Leki przeciwdepresyjne są w dystymii skuteczne, choć na pełny efekt trzeba zwykle poczekać dłużej. Leczenie często trwa dłużej niż w pojedynczym epizodzie depresji.
Połączenie terapii i leków daje najlepsze rezultaty.
Wielu pacjentów po skutecznym leczeniu mówi, że dopiero teraz poczuli, jak może wyglądać życie – z energią, radością i nadzieją.
Jak sobie pomóc przy przewlekle obniżonym nastroju?
- regularna aktywność fizyczna, szczególnie na świeżym powietrzu,
- stały rytm dnia i snu,
- kontakt z ludźmi, nawet gdy nie ma się na niego ochoty,
- planowanie drobnych przyjemnych aktywności,
- ograniczenie alkoholu,
- zauważanie i kwestionowanie automatycznych, negatywnych myśli o sobie.
Kiedy iść do psychiatry?
Jeśli od dłuższego czasu czujesz się przygaszony, zmęczony i bez radości, a bliscy mówią, że „zawsze taki byłeś” – warto porozmawiać ze specjalistą. Przewlekły smutek to nie cecha charakteru, z którą trzeba się pogodzić. To stan, który można leczyć. Jeśli pojawiają się myśli rezygnacyjne lub samobójcze, nie zwlekaj – skorzystaj z pomocy pod numerem 800 70 2222 lub 116 123, a w nagłym zagrożeniu – 112.
Dystymia – najczęstsze pytania (FAQ)
Czym różni się dystymia od depresji?
Dystymia to przewlekle obniżony nastrój trwający co najmniej dwa lata, zwykle o łagodniejszym nasileniu niż epizod depresji. Depresja jest bardziej nasilona, ale trwa krócej. Oba stany mogą występować jednocześnie – mówi się wtedy o podwójnej depresji.
Czy dystymię można wyleczyć?
Tak. Dystymia dobrze odpowiada na leczenie – psychoterapię, szczególnie terapię poznawczo-behawioralną lub CBASP, oraz leki przeciwdepresyjne. Połączenie obu metod daje zwykle najlepsze efekty, choć leczenie trwa dłużej niż w pojedynczym epizodzie depresji.
Czy dystymia to cecha charakteru?
Nie. Choć przewlekłe przygnębienie bywa mylone z pesymistycznym charakterem, dystymia jest zaburzeniem nastroju, które można leczyć. Wielu pacjentów po leczeniu po raz pierwszy od lat odzyskuje energię i radość życia.
Artykuł ma charakter edukacyjny i nie zastępuje konsultacji lekarskiej.